Przyjechałem na przygotowania do ślubu do maleńkiego mieszkanka w jednym z tysięcy poznańskich bloków. Okazało się, że wielkość mieszkania nie ma znaczenia, bo liczy się tak naprawdę klimat, ludzie i sytuacje które cudownie jest uchwycić w obiektywie. Milena i i Ignacy postanowili sobie powiedzieć TAK w jednym z najpiękniejszych polskich kościołów, czyli poznańskiej Farze. Do ślubu pojechali starym ale pięknie zachowanym garbusem, a przyjęcie weselne odbyło się w klimatycznym Pałacu Wąsowo. Zadaniem fotografa ślubnego jest moim zdaniem nie tyle rejestrowanie wszystkiego co się dzieje na ślubie, a bardziej uchwycenie esencji, ulotnych chwil, emocji – tego wszystkiego co potem chce się oglądać przez wiele lat. Na ślubie oraz w czasie sesji plenerowej Mileny i Ignacego pracowałem głównie obiektywami stałoogniskowymi o dużej jasności, co pozwoliło uzyskać odpowiednią plastykę obrazu, wyłuskać detale, czy pracować w bardzo słabych warunkach oświetleniowych. Celem było uzyskanie fotografii ślubnych, które będą naturalne, oddające emocje i piękno. Współczesna fotografia ślubna w moim odczuciu coraz bardziej przepełnia się tanimi efektami i sztuczkami made in photoshop oraz AI. Dodawanie sztucznych flar, odbłysków, promieni słonecznych, chmur i rozmyć jest na porządku dziennym i czyni fotografie mało autentycznymi, a niekiedy po prostu słabymi w odbiorze. Wolę tworzyć obrazy, które będą jak najbardziej naturalne i zbliżone do zastanej sytuacji jaką fotografowałem. Zapraszam do obejrzenia blisko 200 fotografii z tego naprawdę fajnego ślubu 🙂
fotografia ślubna w Poznaniu, reportaż ślubny

